Zmiana stawek VAT wejdzie w życie 1 stycznia 2011 roku. Rząd poinformował o tym na początku sierpnia. Nowy VAT wprowadza się po to, aby budżet państwa i sektor finansów publicznych, który znajduje się w trudnej sytuacji, miał dodatkowe wpływy. Szacuje się, że zmiana VAT przyniesie 5 mld zł rocznie więcej. Obecnie stawka VAT na żywność nieprzetworzoną wynosi 3 proc. Za prasę, żywność przetworzoną, mieszkania płacimy 7 proc. Najwyższą, 22-proc., stawką VAT są obłożone usługi, sprzęt elektroniczny. Od 1 stycznia 2011 roku zmiana stawki VAT sprawi, że za wszystko (albo prawie wszystko) zapłacimy więcej. Trudno się bowiem spodziewać, że przedsiębiorcy przerzucą na siebie ten dodatkowe 1-2 proc. podatku, które trzeba odprowadzić fiskusowi. Konieczna będzie nowa kalkulacja cen. Dzisiaj ceny wielu artykułów mają końcówkę wyrażoną w groszach, np. 9,99 zł. Jest to zabieg marketingowy. Po zmianie VAT albo spadną wpływy sprzedawców (5, 8 czy 23 proc. z 9,99 uszczupli zysk), albo zmienią się ceny - handlowcy będą chcieli zrekompensować sobie nowy VAT. Stawka VAT ma więc olbrzymie znaczenie dla biznesu. Po zmianie wymiaru podatku w wielu przypadkach (zwłaszcza w branży FMCG, czyli dóbr szybko zbywalnych, szybko rotujących) nie będzie możliwe mechaniczne podniesienie cen o 1-2 pkt. proc. Handlowcy, działy marketingu muszą się więc przygotować do nowego VAT-u. Konieczne są także zmiany w programach do fakturowania. |